Ładowanie


Felieton prasowy: Puszcza warta tryumfu
Zorja, 21.08.1999 r.



CYTAT. Felieton – Wiaczesław Siemakow: ПУЩА, ДОСТОЙНАЯ ТРИУМФА / Puszcza warta tryumfu. Źródło: Zorja, 21.08.1999 r.

 

 

MIEJSCA ZACHOWANE

PUSZCZA WARTA TRYUMFU

Jak wiadomo, w telewizji białoruskiej pojawił się jeszcze jeden program nadawany na kanale Kultura. Przygotowują go pracownicy TV Brześć, pokazujący od pierwszych wydań, że są zawodowcami, nie gorszymi od swoich kolegów z Mińska. Ale dla nas, byłych i obecnych pracowników parku narodowego Puszcza Białowieska, szczególnie przyjemne jest to, że w jednej ze swoich pierwszych audycji BST pokazała film Wielki Las, opowiadający o słynnym na całym świecie masywie leśnym.
(…)

Ale niewielu wie, że nie jest jeszcze jeden film o Puszczy Białowieskiej, zrealizowany w 1995 roku przez znanych polskich twórców filmów o przyrodzie, małżeństwo Bożenę i Jana Walencików. Ich film zatytułowany Tętno pierwotnej puszczy, a także krótsza jego wersja, Ostatnia puszcza, pokazywane były w wielu krajach i przyniosły Telewizji Polskiej wiele rożnych nagród.
(…)

Miałem szczęście uczestniczyć w prezentacji filmu Walencików, która odbyła się w polskiej części Puszczy, i która sprawiła wielka radość mieszkańcom Białowieży. Tak zaimprowizowanego święta, ta wioska puszczańska nie widziała od dawna. A jeśli chodzi o samych winowajców uroczystości, nagle stali się oni najpopularniejszymi ludźmi w Białowieży. Być może to był to jeden z powodów podjęcia przez nich zupełnie nietypowej decyzji: wybudowania tutaj swojego domu, aby być bliżej tego cudu przyrody.

Wielokrotnie pytałem Jana i jego żonę, w jaki sposób, nie będąc biologami, potrafili stworzyć taki doskonały film o naturze tego, nawet dla specjalistów niezwykle złożonego masywu, jakim jest Puszcza Białowieska.

Za każdym razem odpowiedzi były zupełnie nieoczekiwane. Ujawniały coraz to nowe cechy autorów, ich własne i unikalne idee artystyczne. Najważniejszą rzeczą w ich odkryciach było jednak zawsze jedno: Puszcza – czy Puszcza przetrwa. Prawdopodobnie trudno wskazać inny tak tryumfalny film, równie bliski duchowi wszystkim prawdziwym miłośnikom przyrody.

Bardzo bym chciał, aby po Wielkim lesie, BST pokazała i upamiętniła film Walencików. Dobrą rzeczą jest to, że nie jest on trudny do zdobycia w Polsce. Kasety wideo są sprzedawane w wersji polskiej i angielskiej, co pozwala na zakup nie tylko przez rodaków, ale także licznych turystów zagranicznych zwiedzających Polskę.
(…)

Wiaczesław Siemakow
Kamieniuki

CYTAT. Tekst z Zorja, 21.08.1999 r.