Ładowanie


Wandale 

 

W kolonii mew śmieszek wiosenne życie toczyło się, jak co roku. Tuż po przylocie ptaki rozpoczęły toki, potem budowały gniazda, składały jaja. Wszystko szło normalnie, gdyby nie to, że woda w stawie szybko zeszła i wypełniała zaledwie kilka zagłębień, odkrywając kępy kolonii tak, że każdy drapieżnik mógł dojść do nich bez trudu. Ptaki wysiadywały…

W połowie maja do koloni przyszli ludzie. Zaczęli skrupulatnie zbierać jajka z całej kolonii. Dziesiątki, setki. Po kolei. Metodycznie, z rozmysłem, konsekwentnie. Żeby zdeptać, zniszczyć, zabić. Razem około półtora tysiąca jaj! Świeżo zniesionych i zalężonych, z embrionami…

Ecce homo.


C000184. © Jan Walencik 2017.

 

 

C000177. © Jan Walencik 2017.

 

C000162. © Jan Walencik 2017.

 

 

C000160. © Jan Walencik 2017.

 

C000161. © Jan Walencik 2017.

 

 

C000146. © Jan Walencik 2017.

 

C000159. © Jan Walencik 2017.

 

 

C000155. © Jan Walencik 2017.

 

 

A003146. © Jan Walencik 2017.